Samoświadomość – pierwszym krokiem do asertywności

autor Klaudia
dziewczyna nad morzem

Co właściwie oznacza termin „asertywność”? Co się kryje za określeniem „asertywny”? Otóż człowiek asertywny potrafi wyrazić siebie z wiarą we własne możliwości, nie zachowuje się biernie ani agresywnie i nie manipuluje innymi. Taka postawa wymaga pogłębienia samoświadomości, poznania swego prawdziwego „ja”, polubienia siebie i wzięcia za własną osobę odpowiedzialności. Aby to osiągnąć, należy nauczyć się słuchać innych i reagować na ich potrzeby, nie zapominając o własnych interesach i zasadach.

Sue Bishop „Asertywność”

Bardzo lubię teorię asertywności. Bazuje ona na szacunku do siebie i do innych, wspiera bycie sobą oraz swobodne wyrażanie siebie w kontaktach z innymi. Techniki asertywności są w tym niezwykle pomocne, jednakże samo ich poznanie nie jest wystarczające, by stać się osobą asertywną. Warto pamiętać, iż asertywność to przede wszystkim postawa. Postawa, której kluczowym elementem jest samoświadomość. Poprzez poznanie siebie, świadomość własnego potencjału, umiejętność identyfikacji naszych emocji i potrzeb – wzmacniamy zaufanie do siebie. Łatwiej jest nam wtedy bronić naszych granic, gdy ktoś je narusza oraz efektywniej komunikować się z innymi.

Czym jest postawa asertywna? – przeczytaj tutaj.

Grunt to dobrze poznać siebie

Jak ustaliliśmy wcześniej, samoświadomość jest pierwszym krokiem do asertywności. W jaki sposób możemy tą samoświadomość pogłębić? Możemy to zrobić poprzez autorefleksję i samoobserwację. Nad czym warto się zastanowić i czemu warto się przyjrzeć?

Świadomość swoich mocnych i słabych stron – Jaki jestem?

Uważam, że dobrze jest zacząć od uzmysłowienia sobie wszystkich swoich zalet, umiejętności i naturalnych predyspozycji. Osobiście jestem zwolenniczką notowania sobie ważnych przemyśleń. Takie zapisane myśli mają większą moc, możemy do nich wracać, czytać ponownie, sprawdzać, czy nadal są aktualne. Dlatego też, zachęcam Was do wykonania tego zadania w formie pisemnej. Możemy też pod każdą wypisaną cechą podać jej uzasadnienie, np. jakie nasze zachowania lub osiągnięcia świadczą o tym, że tą cechę, talent lub umiejętność posiadamy. W ten sposób zbudujemy pozytywny obraz swojej osoby, który będzie konkretny, wiarygodny i podparty faktami – czyli praktycznie nie do podważenia.

Pozytywny wizerunek samego siebie (czyli przede wszystkim świadomość swoich mocnych stron) jest niezwykle istotny, ponieważ bezpośrednio wpływa na podniesienie samooceny i pewności siebie. Poza tym, umacnia też przekonanie o możliwości korzystania z praw osobistych, które ściśle wiążą się z postawą asertywną.

A co z wadami? Również dobrze jest je znać. Pamiętajmy jednak, że większość cech, które postrzegamy jako wady, wcale nimi nie są. Najczęściej są to po prostu negatywne przekonania na nasz temat. O tym, jak z tymi przekonaniami pracować i jak przekształcać wady w zalety, będzie kolejny wpis.

Świadomość swoich wartości i priorytetów – Co jest dla mnie ważne?

Kolejna kwestia to zastanowienie się nad wszystkim tym, co jest dla nas ważne. Jakimi wartościami i zasadami kierujemy się w życiu i dlaczego. Co ma dla nas znaczenie, a co jest nieistotne. Jakie są nasze cele, w co chcemy się angażować, a w co nie.

Dokładne poznanie wartości, które wyznajemy, może nam pomóc w dokonywaniu lepszych wyborów oraz wzmocnieniu swojego „ja”. Uważam też, że dzięki temu, stajemy się bardziej odporni na presję otoczenia i opinie innych ludzi. Wiedząc, co jest dla nas ważne, zwiększamy szansę na to, by postępować zgodnie ze sobą i być blisko siebie, niezależnie od tego, co na ten temat sądzą inni.

Świadomość swoich granic – Co mi przeszkadza? Czego nie lubię?

Granice psychologiczne to termin ściśle związany z koncepcją asertywności. Granice określają mnie jako odrębną jednostkę oraz wszystko to, co do mnie należy, również w sensie psychologicznym: moje myśli, uczucia, pragnienia, poglądy, potrzeby oraz preferencje. Granice oddzielają mnie i moje terytorium psychologiczne od innych ludzi.

Warto dobrze poznać swoje granice, by wiedzieć, kiedy są one naruszane i by móc siebie chronić. W tym celu możemy zadać sobie pytanie: Co mi przeszkadza? Czego nie lubię? Kiedy odczuwam dyskomfort? Co jest dla mnie akceptowalne, a na co się nie zgadzam?

Każdy z nas ma swoje własne granice, jest to kwestia indywidualna. To, co dla mnie jest w porządku, dla kogoś innego może stanowić problem. I na odwrót. Dlatego w kontaktach z innymi ludźmi, często się zdarza, że ktoś zupełnie nieświadomie narusza nasze granice. Jeśli te swoje granice dobrze znamy, możemy od razu zwrócić tej osobie uwagę. W sposób życzliwy i bez pretensji. Myślę, że większość ludzi uszanuje wówczas naszą prośbę i nie powtórzy już danego zachowania.

Czasami zdarza się, że pewnych swoich granic nie jesteśmy świadomi, dopóki jakiejś sytuacji nie doświadczymy. Po czym poznać, że coś nam nie odpowiada, że czegoś nie chcemy? Informuje nas o tym nasze ciało, a dokładniej – emocje z niego płynące. Irytacja, złość, niepokój – bardzo często pełnią funkcję alarmującą. Ostrzegają nas, że nasze granice zostały przekroczone. Chociaż emocje te są postrzegane jako negatywne, w rzeczywistości są nam bardzo potrzebne. Dodają nam mocy. Jak z nich dobrze korzystać? Na przykład, energię złości zamiast do ataku (będzie to zachowanie agresywne), możemy wykorzystać do ochrony siebie, bez naruszania godności drugiej osoby (będzie to zachowanie asertywne).

Świadomość swoich uczuć – Co czuję?

Uczucia i emocje są integralną częścią człowieka. Każdy człowiek czuje, jesteśmy istotami czującymi. Jak wspomniałam wyżej, emocje pełnią ważną rolę w naszym życiu. Z tego powodu, warto mieć dobry kontakt ze swoimi emocjami, warto dopuszczać je do siebie, przeżywać i asertywnie je wyrażać. Nie tłumić, wypierać czy też działać pod ich wpływem tracąc nad nimi kontrolę.

Uczucia są subiektywne. Nie ma sensu ich oceniać. Dobrze jest natomiast przyjąć je i zaakceptować. One przekazują nam cenne informacje. Warto się im przyjrzeć i zastanowić się, co się pod nimi kryje.

Weźmy na przykład złość. Często złościmy się na innych ludzi lub na sytuacje, które nas spotykają. Jednakże zachowanie innych osób lub jakieś wydarzenie – same w sobie nie są w stanie na nas wpłynąć. Dopiero nasza interpretacja lub znaczenie, jakie czemuś nadajemy, wywołuje w nas emocje.

To my jesteśmy odpowiedzialni za nasze emocje, ponieważ to my tworzymy nasze interpretacje. Opierają się one na naszych przeszłych doświadczeniach, nieświadomych przekonaniach (o nas samych, o świecie i o innych ludziach), nawykach myślowych i wyuczonych reakcjach. Dzięki samoobserwacji oraz analizie danej sytuacji i emocji z nią związanych, możemy się wiele o sobie dowiedzieć. Możemy poznać nasze ukryte przekonania, skonfrontować je z rzeczywistością, w razie konieczności zmienić przyjąć nowe.

Co jeszcze komunikują nam emocje? Zgodnie z koncepcją Porozumienia Bez Przemocy, informują nas, że jakieś nasze potrzeby zostały bądź nie zostały zaspokojone. Jeśli czuję radość, zadowolenie, spokój, to moje ważne potrzeby zostały zaspokojone. Jeśli natomiast czuję smutek, żal, złość, irytację, to być może jakaś ważna dla mnie potrzeba nie została zaspokojona.

I w ten sposób od emocji, przechodzimy do potrzeb.

Świadomość swoich potrzeb – Czego chcę?

Czym są potrzeby? Według M.B.Rosenberga, autora Porozumienia Bez Przemocy, potrzeby to wewnętrzne dążenia, które podtrzymują życie i pchają nas ku rozwojowi. Troska o nasze potrzeby, przy uwzględnieniu potrzeb innych ludzi, to nic innego jak dbanie o dobre życie, do czego jak najbardziej mamy prawo.

Warto zdawać sobie sprawę z tego, które potrzeby są dla nas szczególnie ważne oraz wziąć odpowiedzialność za ich realizację.

Z książki „Dialog zamiast kar”: Potrzeby w języku potocznym

autonomia, wolność, dokonywanie wyborów, uznanie, szacunek, miłość, bliskość, kontakt, być branym pod uwagę, być widzianym, zaufanie, wsparcie, wspólnota, współpraca, pomoc, dotyk, odpoczynek, czułość, woda, pokarm, powietrze, ruch, twórczość, rozwój, wiedza, nowe doświadczenia, osiągnięcia, spontaniczność, zabawa, swoboda, nauka nowych umiejętności, piękno, harmonia, spokój, ład, cisza, bezpieczeństwo, ochrona, przestrzeń, równowaga, akceptacja, przynależność, uczciwość, prawda

Świadomość swoich praw – Jakie są moje podstawowe prawa?

I na koniec – bardzo ważna jest świadomość swoich osobistych praw. Praw, które posiada każdy człowiek, niezależnie od wieku, wykształcenia, statusu społecznego, osiągnięć, itp. Praw, na które nie musimy sobie zapracować lub w jakikolwiek sposób zasłużyć. Po prostu je mamy, dlatego, że jesteśmy ludźmi.

Szczegółowa lista tych praw już niedługo pojawi się na moim blogu.

Jeśli artykuł Ci się spodobał, będę wdzięczna za polubienie mojej strony na Facebooku 🙂

Klaudia Bloguje

Do usłyszenia!

Przeczytaj również:

Jak wyznaczać dziecku granice?

Czy wychowywanie dzieci bez kar jest możliwe?

Recenzja książki „Dialog zamiast kar”

O angielskim wychowywaniu dzieci słów kilka

Jak mądrze kochać dziecko?

Zobacz również

Zostaw komentarz